Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta bezglutenowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta bezglutenowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Risotto ze szparagami i halibutem

Od dawna miałam ochotę na risotto. Przepyszne risotto z borowikami jadłam w tamtym roku u moich przyjaciół w Brukseli. Mąż mojej przyjaciółki nauczył mnie je robić, bo nigdy wcześniej sama tego dania nie przygotowywałam, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Od tego czasu robiłam już je z dynią i z innymi dodatkami. A, gdy w weekend, będąc na zakupach zobaczyłam już pierwsze szparagi, nie mogłam się im oprzeć i pomyślałam właśnie o risotto ze szparagami. Zainspirowałam się przepisem z kwestii smaku, gdzie autorka tego bloga dodała do swojego zielonego risotto białej ryby. Miałam filet ze świeżego halibuta, więc czemu nie, pomyślałam. Risotto, w przeciwieństwie do wszelkich innych dań z ryżem, czy makaronem, to danie z kategorii slow food, trzeba mu poświęcić nieco czasu. Niestety nie miałam parmezanu, ani białego wina, dzięki którym to składnikom risotto jest jeszcze lepsze. Zastanawiam się jak by smakowało takie risotto na słodko, np. na mleczku kokosowym z gruszkami i płatkami z migdałów. No proszę, internet prawdę Ci powie i znalazłam sporo przepisów na słodkie risotto np. z sosem malinowym i z truskawkami - ok. do zrobienia :-) jak już będą prawdziwe słodkie polskie truskawki i maliny.


Składniki (na 3 porcje):

  • 300 g ryżu do risotto,
  • pęczek szparagów,
  • około 300 g fileta z halibuta 
  • 1 małą cebula,
  • 500 ml bulionu,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 4 łyżki masła,
  • sól tylko do ryby - bulion jeśli z kostki, jest już dość słony ;-), 
  • zioła prowansalskie,
  • 3 plasterki cytryny.

Wykonanie:
Rybę porządnie opłukać, wytrzeć w ręczniku papierowym, ułożyć na foli aluminiowej posypać solą, zawinąć i włożyć na sitko do gotowani na parze. Gotować 10-15 minut. Szparagom obłamać zdrewniałe końcówki, obrać prawie do główek z cienkiej łupinki i gotować na parze lub w osolonym wrzątku 15-20 minut, aż będą miękkie, ale nie będą się rozpadać, mogą być zresztą nieco al dente. Jeśli mamy bulion z rosołu, który nam został, to należy go doprowadzić do wrzątku, a jeśli robimy bulion z kostki, to gotujemy pół litra wody i wrzucamy rozdrobnioną kostkę i cały czas trzymamy na małym ogniu, aby nam bulion bulgotał. Cebulkę pokroić na kawałeczki i zeszklić na patelni na 2 łyżkach oliwy i 2 łyżkach masła. Następnie wsypać ryż i wymieszać całość. Jeśli mamy białe wino, to teraz należy je wlać i poczekać aż odparuje i część wchłonie się do ryżu. Następnie dolewamy łyżkę wazową bulionu do ryżu i cały czas mieszając czekamy aż się wchłonie w ryż i tak postępujemy z każdą kolejną porcją bulionu, aż zużyjemy cały. Na koniec dokładany do ryżu jeszcze 2 łyżki masła i mieszamy. Na koniec dokładamy pokrojona na kawałki ugotowane szparagi. Risotto nakładamy na ciepłe talerze, na wierz nakładamy kawałki ryby, posypujemy szczyptą ziół prowansalskich i jak mamy parmezan, to też posypujemy startym serem oraz dekorujemy listkami bazylii. Plasterki cytryny do skropienia ryby. Gotowe. Smacznego.





niedziela, 15 marca 2015

Bezglutenowy puszysty omlet z malinami

Kolejna wariacja na temat puszystego omletu na słodko. Mam jeszcze trochę zamrożonych malin, i wykorzystuję je do różnych potraw. Pomyślałam, że będą świetnie pasować do tego omletu. I nie myliłam się. Mrożone maliny rozmrożą się podczas pieczenia omletu i będą świetnie smakować. Ja lubię omlety na słodko zjadać suto polane miodem. Miód zresztą znika u mnie w zastraszającym tempie. Ostatnio trochę chorowałam, więc zużywałam go do rozgrzewającego napoju z gorącej wody, świeżego imbiru, cytryny i właśnie miodu. Kiedyś przepis na ten napój znalazłam na Liskowym blogu white plate: Hot Lemon Ginger Honey.


Składniki (porcja dla jednej osoby):
  • 2 jajka,
  • 2 łyżki mąki ryżowej,
  • 1 łyżeczka cukru pudru,
  • garść mrożonych malin,
  • 2 łyżki miodu,
  • kawałek masła.
Wykonanie:
Maliny wyjąc z zamrażarki. Białka oddzielić od żółtek, umieszczając je w oddzielnych miskach. Białka ubić na sztywną masę. Następnie dodać żółtka i dalej ubijać. Dodać mąkę ryżową i cukier puder i dokładnie wymieszać z masą jajeczną mikserem na mniejszych obrotach. Rozgrzać patelnię na średnim ogniu, wysmarować ją kawałkiem masła. Wlać masę, na nią wrzucić maliny i smażyć na wolnym ogniu do zrumienienia się spodu. Następnie przewrócić na drugą stronę. Może to być trudne, zwłaszcza, gdy smaży się omlet na dużej patelni, więc podzieliłam drewnianą łopatką omlet na 4 części i każdą z nich odwracałam oddzielnie. Omlet podawać polany miodem, syropem klonowym lub posypany cukrem pudrem. Smacznego :-)







sobota, 14 marca 2015

Crumble malinowe - bezglutenowe

Crumble z owocami, czyli owoce pieczone pod kruszonką są chyba najprostszą formą ciasta, jakie przyszło mi piec. Jest tak łatwe do przygotowania, że każdy sobie z nim poradzi, nawet początkujący adepci kulinarnej przygody. No i jest pyszne z każdym rodzajem owoców, np. z truskawkami. Tym razem postanowiłam zrobić je z malinami. Jest obłędne w smaku. Lekko posypane cukrem pudrem, bo w składzie jest tylko 1/4 szklanki cukru i ten kwaskowaty smak malin, ech... poezja smaku. Zużyłam prawie całe pozostałe mrożone maliny, jakie miałam, zostało odrobinę. Będę używać ich do dekoracji lub do puszystego omletu z malinami. Na szczęście w sklepach można kupić maliny mrożone, ale to nie to samo. Tego lata zamrożę ich zdecydowanie więcej.


Składniki:
  • paczka mrożonych malin (miałam własne zamrożone latem),
  • 1/2 szklanki mąki ryżowej,
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej,
  • 1/4 szklanki cukru,
  • 1/2 kostki masła,

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni Celsjusza. Żaroodporne naczynie wysmarować masłem, można oprószyć odrobiną mąki, ale nie jest to konieczne i wsypać mrożone maliny. Do dużej miski wsypać obie mąki, cukier i posiekane masło. Wszystkie składniki wymieszać łyżką lub zagnieść ręką na kruszonkę. Grudkami ciasta posypać maliny i wstawić do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Piec do momentu zbrązowienia wierzchu. Z lodami śmietankowymi będzie smakowało wyśmienicie lub zajadać jako samodzielny deser. Smacznego :-)




sobota, 28 lutego 2015

Płatki jaglane na mleku kokosowym na sobotnie śniadanie

Muszę się przyznać do tego, że uwielbiam sobotnie i niedzielne poranki (o ile nie muszę nigdzie pędzić). A najprzyjemniejszy moment, to ten kiedy zasiadam do śniadania - zawsze prostego, ale zawsze jedzonego bez pośpiechu, który mi towarzyszy w tygodniu. Lubię je celebrować, delektować się, więc staram się przygotować wersję deluxe owsianki lub tak jak dziś, pyszne płatki jaglane na mleku kokosowym. Czasem robię prostą jajecznicę i zajadam się nią z chlebem z  masłem. Czasem jest to pasta z fasoli do chleba, innym razem robię sobie omlet puszysty z dużą ilością miodu :-) Dziś przygotowałam także smoothie z jednego jabłka, banana i pomarańczy, tzn. obrałam owoce i zmiksowałam blenderem.


Składniki (dla 1 osoby):
  • 5 łyżek płatków jaglanych,
  • 1 szklanka mleka kokosowego (z tego przepisu),
  • 3 łyżki miodu,
  • kilka malin do dekoracji lub innych owoców (truskawki, jagody),
Wykonanie:
Płatki jaglane wrzucić do rondelka, zalać szklanką mleka i zagotować na małym ogniu ciągle mieszając. Przelać na talerz, udekorować malinami, polać miodem i zajadać jeszcze ciepłe. Smacznego :-)



piątek, 27 lutego 2015

Ciecierzyca duszona ze szpinakiem

Ciecierzycę odkryłam niedawno. Zastanawiam się jak mogłam bez niej tak długo żyć! Przygotowywałam już humus z ciecierzycy, a także piekłam pasztet oraz przygotowałam tę prostą przekąskę. Zazwyczaj wymyślam dania pod wpływem chwili i tego, co mam aktualnie w lodówce. A miałam trochę szpinaku i trochę już ugotowanej ciecierzycy. Chwilę pomyślałam i przygotowałam ciepłą i zdrową przekąskę - ciecierzycę duszoną ze szpinakiem, ziołami i czosnkiem.


Składniki (porcja dla 1 osoby):
  • szklanka ugotowanej ciecierzycy lub gotowej z puszki,
  • około 100-150 g szpinaku,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 1 łyżka masła,
  • po szczypcie soli, pieprzu kajeńskiego, gałki muszkatołowej.
Wykonanie:
Suchą ciecierzycę moczymy w wodzie kilka godzin lub zostawiamy na noc. Następnie gotujemy ją do miękkości, około 45 minut. Szpinak myjemy, odsączamy z nadmiaru wody na sicie, usuwamy ogonki. Czosnek drobno siekamy. Rozgrzewamy patelnię wrzucamy masło, wlewamy oliwę, dorzucamy szpinak i dusimy kilka minut aż zwiędnie, dorzucamy ciecierzycę i czosnek oraz sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Dusimy 10 minut. Podawać na ciepłych talerzach, jako samodzielną przekąskę lub z dodatkiem duszonego lub pieczonego mięsa lub z pieczywem i kefirem.



sobota, 14 lutego 2015

Zdrowy podwieczorek - bezglutenowe ciastka owsiane najprostsze

Ciastka owsiane, to najprostszy i najszybszy domowy wypiek, który przygotowuję bardzo często. Wolę domowe ciastka od tych kupowanych w sklepie. Zwłaszcza, gdy mogę je przygotować w wersji bezglutenowej. Proponowałam już na blogu ciastka owsiane bezglutenowe z dodatkiem pestek dyni, słonecznika i żurawiny. Dziś propozycja na najprostsze ciastka owsiane. Możecie do części ciastek dodać pokruszoną gorzką czekoladę - to wersja dla łasuchów kochających czekoladę :-)


Składniki:
  • 100 g mąki ryżowej,
  • 100 g mąki kukurydzianej,
  • 20 g mąki ziemniaczanej,
  • 60 g płatków owsianych błyskawicznych,
  • 50 g cukru pudru,
  • 100 g masła,
  • 1 jajko.

Wykonanie:
Wszystkie składniki włożyć do miski i szybko zagnieść ciasto. Jeśli chcemy do części lub całości ciasta dodać pokruszoną czekoladę (kilka kostek 6-8), to właśnie teraz. Będzie się ono trochę kruszyło, ale w końcu uda się ulepić kulę. Włożyć ją na 10 minut do zamrażalki lub 30 minut do lodówki. Następnie wałkować ciasto i wycinać różne kształty, układać na blasze wyłożonej papierem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 20 minut. Pilnować, aby się za mocno nie zrumieniły. Smacznego.




poniedziałek, 9 lutego 2015

Bezglutenowy puszysty omlet z jabłkiem, imbirem, cynamonem i miodem

Nie ukrywam, że odkąd pierwszy raz zrobiłam puszysty omlet jestem jego gorącą fanką. Stał się on moją ulubioną potrawą, którą serwuję na ciepłą kolację. Zatem wariacji na temat puszystego omletu ciąg dalszy. Ten nie wygląda tak imponująco jak omlet z warzywami, ale smakuje wspaniale, zwłaszcza suto polany miodem. Tym razem zamiast mąki kukurydzianej użyłam mąki ryżowej, mogą więc go przygotować osoby na diecie bezglutenowej. A dodatek startych jabłek, cynamonu i szczypty imbiru to moja inwencja i bardzo udana improwizacja. Pewnie nie pierwsza i nie ostatnia, jeśli chodzi o ten omlet. Następnym razem użyję malin. Już się go nie mogę doczekać.


Składniki (porcja dla jednej osoby):
  • 2 jajka,
  • 2 łyżki mąki ryżowej,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • szczypta imbiru,
  • 1 łyżeczka cukru pudru,
  • 1 średnie jabłko,
  • 2 łyżki miodu,
  • kawałek masła.
Wykonanie:
Jabłko umyć, obrać zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Białka oddzielić od żółtek, umieszczając je w oddzielnych miskach. Białka ubić na sztywną masę. Następnie dodać żółtka i dalej ubijać. Dodać mąkę ryżową i dokładnie wymieszać z masą jajeczną mikserem na mniejszych obrotach. Do masy dorzucić starte jabłko, cynamon, imbir i cukier puder, wymieszać całość łyżką. Rozgrzać patelnię na średnim ogniu, wysmarować ją kawałkiem masła. Wlać masę i smażyć na wolnym ogniu do zrumienienia się spodu. Następnie przewrócić na drugą stronę. Może to być trudne, zwłaszcza, gdy smaży się omlet na dużej patelni, więc podzieliłam drewnianą łopatką omlet na 4 części i każdą z nich odwracałam oddzielnie. Omlet podawać suto polany miodem. Smacznego :-)





niedziela, 8 lutego 2015

Prosty obiad: polędwiczki duszone w warzywach z buraczkami i ziemniakami

Bardzo lubię mięso. W zasadzie nigdy nie myślałam o tym, aby z mięsa zrezygnować. Mięso jadło się w moim domu rodzinnym zawsze. Tata wędził szynki, schaby i boczki. Były też salcesony i kaszanki. W dzieciństwie czasem nudziła mi się już taka wędlina, tęsknym okiem zerkałam na kanapki moich szkolnych koleżanek ze "sklepową" wędliną. Teraz oddałabym bardzo wiele za kawałek swojskiej wędzonej szynki. I na szczęście od czasu do czasu taką zjadam, jednak niezbyt często. Natomiast Mama najczęściej mięso gotowała i dusiła, rzadziej smażyła, co teraz bardzo sobie chwalę, gdyż mięso gotowane i duszone jest dużo bardziej zdrowsze niż smażone. I chyba mimowolnie przejęłam od niej ten styl gotowania. Dość często przygotowuję mięso dusząc je z warzywami. Wydaje mi się to najprostsze i w miarę szybkie. Wrzucam wszystko do garnka, doprawiam i od czasu do czasu mieszam. Podobnie przygotowałam polędwiczkę wieprzową na niedzielny obiad. Podałam ją jeszcze z buraczkami, które uwielbiam i z ziemniakami. Ale można podać ją także z którąś z kasz: gryczaną, jaglaną, jęczmienną. Z każdą będzie dobrze smakować.


Składniki (porcja dla 2 osób):
  • polędwiczka wieprzowa około 500g,
  • 2 średnie marchewki,
  • pół puszki groszku zielonego,
  • 1/4 cebuli,
  • pół pora,
  • 1/4 selera,
  • 1 korzeń pietruszki,
  • 3 łyżki oliwy,
  • 1 łyżka sosu sojowego jasnego,
  • sól, pieprz kajeński,
  • zioła: oregano, tymianek, kurkuma, liść laurowy, ziele angielskie,
  • 4 średnie buraczki,
  • 6 ziemniaków,
Wykonanie:
Mięso umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem. Polędwiczkę pokroić w grube plastry około 2-3 centymetrowe. Do miski wlać oliwę, sos sojowy, dorzucić przyprawy: liść laurowy, 1-2 kulki ziela angielskiego, sól, pieprz kajeński, oregano, tymianek, kurkumę (po dużej szczypcie), wszystko razem wymieszać. Każdy kawałek mięsa maczać z dwóch stron w marynacie. Następnie pozostawić na 2 godziny w lodówce. Marchew i pietruszkę umyć, obrać i pokroić w kostkę. Cebulkę pokroić w kostkę. Pora umyć, pokroić w plasterki. Selera umyć, obrać i również pokroić w kawałki. Buraczki gotować na parze nieobrane. Ja zawsze wybieram średnie buraczki, aby nie gotować ich zbyt długo, zajmuje to około 45 minut. Gdy są już miękkie, ostudzić je i następnie obrać i zetrzeć na tarce. Doprawić według uznania - u mnie tylko sól, pieprz i 2 łyżki oliwy. Ziemniaki umyć, obrać i gotować na parze lub w wodzie. Polędwiczki wyjąć z lodówki na pół godziny przed duszeniem. Do garnka przełożyć wszystkie pokrojone warzywa, zalać wrzątkiem i doprowadzić do wrzenia. Rozgrzać dużą patelnię, wrzucić kawałki polędwiczki i obsmażać je z dwóch stron po około 2 minuty. Następnie przełożyć je do garnka, w którym gotują się warzywa i dusić do miękkości mięsa i warzyw - ponad godzinę. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać z buraczkami i ziemniakami.




piątek, 30 stycznia 2015

Owsianka na mleku kokosowym z bananem

Owsianka to moje codzienne śniadanie, zazwyczaj przygotowuję ją jak najszybciej się da, czyli zalewam wrzątkiem, czekam aż napęcznieje, dodaję równego rodzaju owoce (starte jabłko, banana, gruszki, suszone owoce, orzechy, żurawinę, migdały, itp. to, co aktualnie mam), dosypuję odrobinę suszonego imbiru i cynamonu. To wszystko dosładzam odrobiną miodu. Lecz, gdy mam więcej czasu, czyli w weekendy, przygotowuję wersję deluxe owsianki. Tym razem usłyszałam od kolegi, że banan dobrze komponuje się z mleczkiem kokosowym. I tak oto powstała owsianka na mleku kokosowym z bananem dosładzana miodem z malutkim dodatkiem malin, co dodało i ładnego wyglądu, i ciekawego smaku temu, i tak już pysznemu śniadaniu. To solidna porcja dla bardzo głodnych :-)


Składniki (na jedną porcję):

  • 2 czubate łyżki płatków owianych górskich,
  • 2 czubate łyżki płatków owsianych błyskawicznych,
  • szklanka mleka kokosowego (z tego przepisu),
  • 1 bardzo dojrzały banan,
  • 1 łyżka miodu,
  • kilka malin mrożonych do dekoracji,

Płatki owsiane zalać wrzątkiem w miseczce i zostawić aby nieco napęczniały, około 5-10 minut. Do rondelka wlać mleko kokosowe, przełożyć napęczniałe płatki owsiane, dorzucić pokrojonego banana i gotować, aż się owsianka zagotuje, od czasu do czasu mieszać. Zajmie to około 10 minut. Owsiankę wlać na talerz udekorować malinami i polać miodem. Gotowe! Smacznego.




czwartek, 29 stycznia 2015

Pasta do chleba z fasoli

O paście z fasoli do chleba czytałam jakiś czas temu, ale podeszłam do tematu bez entuzjazmu. Zostało mi trochę fasoli, gdy gotowałam fasolkę po bretońsku i zastanawiałam się co by tu z niej zrobić. Przypomniało mi się, że można zrobić z fasoli pastę do chleba. Poszperałam w Internecie i zainspirowałam się przepisem od Olgi Smile. Rzecz jasna zrobiłam ją po swojemu i zachwyciłam się smakiem tak prozaicznego warzywa jak fasola. Do kanapek z pastą z fasoli dodałam warzywa: ogórek, cebulę, pomidora, paprykę oraz ogórek kiszony i wyszedł z tego pożywny posiłek. Takie kanapki okazały się bardzo pyszne i sycące. Smak pasty z fasoli zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Już niedługo spróbuję zrobić podobna pastę z czerwonej soczewicy oraz z ciecierzycy.


Składniki:
  • 250 g fasoli białej,
  • 3 łyżki oliwy,
  • sól, pieprz czarny,

  • Wykonanie:
    Fasolę umieścić w misce, zalać ją wodą. Wody musi być sporo - fasola dużo jej wchłonie. Zostawić do namaczania na całą noc. Następnie odsączyć fasolę, przelać zimną wodą na sicie. Wsypać ją do garnka i zalać wodą, gotować do miękkości fasoli, około 30-45 minut. Następnie fasolę odsączyć, przełożyć do naczynia blendera, dodać oliwę, sól oraz pieprz i zmiksować na gładką masę. Gotowe.




    wtorek, 27 stycznia 2015

    Deser z owsianej granoli, jogurtu greckiego i musów owocowych

    Deser owsiany z jogurtem i musami owocowymi "chodził" za mną już dość długo. Widziałam go wiele razy w kawiarniach i różnego rodzaju stoiskach. Jakoś nigdy nie skusiłam się na "kupny" taki deser - zawsze wtedy myślałam: "Przecież mogę go sobie zrobić sama. To nic trudnego." I rzeczywiście nie jest trudny do przygotowania w domu. Może odrobinę pracochłonny, jeśli chcecie przygotować samodzielnie także granolę. Ale zajmie to dosłownie pół godziny: 10 minut, aby zaparzyć herbatę i nieco ją wystudzić, zmieszać składniki i 20 minut, aby upiec granolę. Do tego deseru można też użyć zwykłych płatków owsianych górskich, ale z granolą smakuje lepiej.


    Składniki (dla 2 osób):
    • pół pomelo,
    • średnia pomarańcza,
    • miseczka malin (mrożone, wcześniej rozmrożone),
    • 6 łyżek granoli owsianej,
    • jogurt grecki, 
    • 2 łyżeczki miodu.

    Domowa granola owsiana:
    • 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych górskich,
    • 50 g pestek dyni,
    • 50 g pestek słonecznika,
    • 30 g wiórek kokosowych,
    • 1 łyżeczka cynamonu,
    • 3 łyżki miodu,
    • 1/3 szklanki zaparzonej herbaty,
    • sok z połowy cytryny.

    Przygotowanie granoli:
    Do dużej miski wsypać wszystkie składniki suche. Zaparzyć zieloną herbatę, ostudzić. Dodać do niej miód i sok z cytryny, wymieszać. Zalać tą miksturą suche składniki granoli, wymieszać. Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Granolę wysypać na papier i równomiernie rozłożyć. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 10 minut, następnie przemieszać ją i piec kolejne 10 minut. Ostudzić.

    Przygotowanie musów:
    Pół pomelo obrać z białych błon i zmiksować w blenderze. Pomarańczę obrać, podzielić na cząstki i zmiksować w blenderze. Maliny zmiksować w blenderze. 

    Przygotowanie deseru:
    Do czarek układać po kolei warstwami, granolę, jogurt grecki, mus z pomelo, mus z pomarańczy oraz mus z malin. Wierzch polać łyżeczką miodu. I gotowe. Moje czarki były za małe na tę ilość musów, więc nie udało mi się tak pięknie ułożyć je warstwa po warstwie, ale to nie popsuło zupełnie smaku tego wyjątkowego deseru. Spróbujcie. Smacznego!




    poniedziałek, 26 stycznia 2015

    Bezglutenowy puszysty omlet z warzywami

    Była już propozycja tego omletu na słodko: tutaj. Pomyślałam sobie, że można go zrobić także na ostro z warzywami. Użyłam takich warzyw, które akurat miałam pod ręką, ale możecie tutaj dodać pomidora bez skórki. A do tego pokrojone oliwki, dodać oregano i bazylię i będziemy mieli włoski omlet. Jak ktoś lubi pieczarki, to także cieniutko pokrojone pieczarki można dorzucić do tego omletu. Możliwości jest bardzo wiele. I każdy może skomponować idealny dla siebie omlet z warzywami, które lubi.


    Składniki (porcja dla 2 osób):
    • 4 jajka,
    • 4 łyżki mąki kukurydzianej,
    • odrobinę masła,
    • sól, pieprz kajeński,
    • 1/4 cebuli,
    • 4 łyżki groszku zielonego z puszki,
    • 1/4 papryki czerwonej (może być dowolna),
    • 4 garście liści szpinaku.

    Wykonanie:
    Cebulę pokroić w kosteczkę, paprykę pokroić w kosteczkę. Groszek przełożyć na sitko i przelać wodą, odsączyć z nadmiaru wody. Szpinak umyć, oderwać szypułki i osuszyć papierowym ręcznikiem. Jaka umyć, rozbić i oddzielić żółtka od białek umieszczając je w oddzielnych miskach. Białka ubić na sztywną masę. Następnie dodać żółtka i dalej ubijać. Dodać mąkę kukurydzianą i dokładnie wymieszać z masą jajeczną mikserem na mniejszych obrotach. Dodać pokrojone warzywa i dodać sól i pieprz do smaku. Rozgrzać patelnię na średnim ogniu, wysmarować ją kawałkiem masła. Wlać połowę masy i smażyć na wolnym ogniu do zrumienienia się spodu. Następnie przewrócić na drugą stronę. Może to być trudne, zwłaszcza, gdy smaży się omlet na dużej patelni. Podzieliłam drewnianą łopatką omlet na 4 części i każdą z nich odwracam oddzielnie. Podawać na weekendowe śniadanie lub kolację - gdy mamy nieco więcej czasu na przygotowanie tego dania. Smacznego :-) 




    niedziela, 25 stycznia 2015

    Bezglutenowe ciastka owsiane z żurawiną, pestkami dyni i słonecznika

    Te ciastka zrobicie bardzo szybko. Hmm... także bardzo szybko znikną. Są bardzo kruche, smaczne i zdrowe. Dodatek żurawiny, pestek dyni i słonecznika czyni z nich naprawdę wyjątkowy wypiek. Osoby na diecie bezglutenowej mogą je pałaszować bez żadnych obaw. Zamiast żurawiny można dodać rodzynki, a zamiast pestek dyni posiekane orzechy. W zasadzie to można tu dowolnie eksperymentować z dodatkami. Można ich także nie dodawać, a ciastka owsiane i tak będą bardzo dobre.


    Składniki (na 10 sztuk dużych okrągłych ciastek):
    • 75 g mąki ryżowej,
    • 75 g mąki kukurydzianej,
    • 20 g mąki ziemniaczanej,
    • 90 g płatków owsianych błyskawicznych,
    • 90 g masła,
    • 50 g cukru pudru,
    • 1 jajko,
    • spora garść żurawiny całej suszonej,
    • spora garść pestek dyni,
    • spora garść pestek słonecznika.
    Wykonanie:
    Wszystkie składniki umieścić w dużej misce. Zagnieść z nich ciasto, chwilę to potrwa. Następnie uformować kulę. Włożyć ją na talerzyku na pół godziny do lodówki lub na 10 minut do zamrażalnika, aby ciasto nieco schłodzić. Następnie wałkować na stolnicy podsypanej mąką kukurydzianką i wycinać dowolne kształty (u mnie duże koła). Ciastka układać na blasze od piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 20-25 minut, do zrumienienia. Ostudzić i zajadać. Ciastka są bardzo kruche i przepyszne.




    czwartek, 22 stycznia 2015

    Bezglutenowy puszysty omlet na słodko

    Słodkie placki i omlety lubię bardzo. Ostatnio w zasadzie ciągle mam ochotę na słodkości, stąd taki oto pomysł na słodką i ciepłą kolację. Ten omlet jest cudownie puszysty. Jako dodatek użyłam tu karmelizowanych gruszek (tu przepis jak je przygotować), konfitury z malin oraz posypałam to dodatkowo cukrem pudrem. Do przygotowania tego omletu można użyć zarówno mąki kukurydzianej, jak i ryżowej, aby uzyskać posiłek bezglutenowy. A jeśli nie straszny Wam gluten, to dodajcie mąki pszennej. Na każde jajko dajemy jedną płaską łyżkę mąki. Dla jednej osoby omlet z 2 jajek to wystarczająca ich ilość. Ale można użyć ich nawet 3, ale wtedy potrzebujemy większej patelni. Ja taką posiada, i gdy robię omlet tylko dla siebie - szaleję i używam 3 jajek. Dziś wersja na słodko, a już wkrótce będzie także wersja na słono z dodatkiem warzyw.


    Składniki (porcja dla 2 osób):
    • 4 jajka,
    • 4 łyżki mąki kukurydzianej,
    • 2 łyżeczki cukru pudru,
    • odrobinę masła.
    Wykonanie:
    Jaka umyć, rozbić i oddzielić żółtka od białek umieszczając je w oddzielnych miskach. Białka ubić na sztywną masę. Następnie dodać żółtka i dalej ubijać. Dodać mąkę kukurydzianą oraz cukier puder i dokładnie wymieszać z masą jajeczną mikserem na mniejszych obrotach. Rozgrzać patelnię na średnim ogniu, wysmarować ją kawałkiem masła. Wlać połowę masy i smażyć na wolnym ogniu do zrumienienia się spodu. Następnie przewrócić na drugą stronę. Może to być ciężkie, zwłaszcza, gdy smaży się omlet na dużej patelni. Ja dzielę drewnianą łopatką omlet na 4 części i każdą z nich odwracam oddzielnie. Podawać z ulubionymi słodkimi dodatkami, serkiem mascarpone, dżemami i konfiturami owocowymi, karmelizowanymi jabłkami i gruszkami, miodem, cukrem pudrem - w zasadzie ze wszystkimi słodkimi dodatkami, na jakie macie ochotę. 





    piątek, 17 października 2014

    Sałatka: rukola, figa, pomidor, ser z niebieską pleśnią

    Kolejna improwizacja na temat sałatki - poprzednia ze szpinakiem i dodatkami, jak gruszka i ser z niebieską pleśnią: tutaj. A także kilka innych znajdziecie na tym blogu. Jako bazę do sałatki najczęściej stosuję szpinak i rukolę właśnie. I dziś przepis na tę drugą. Świeże figi jeszcze znajdziecie w marketach i na targach, reszta dostępna jest w zasadzie zawsze i wszędzie. To do dzieła - będzie prosto, szybko, a co najważniejsze - smacznie.


    Składniki (porcja dla 2 osób):
    • dwie garście rukoli,
    • dwie figi,
    • 50 g sera z niebieską pleśnią,
    • pomidor,
    • garść pestek słonecznika,
    • 4 łyżki oliwy,
    • 2 łyżki soku z cytryny,
    • szczypta soli oraz pieprzu kajeńskiego, 
    • pół łyżeczki bazylii.
    Wykonanie:
    Rukolę umyć, odsączyć na sicie. Figi umyć, obrać ze skórki i pokroić w kawałki. Pomidora umyć i pokroić w kostkę. Ser pokroić w kostkę. Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni lub w rondelku o grubym dnie. Oliwę, sok z cytryny i przyprawy wymieszać razem w miseczce. Na głębokie talerze układać kolejno, rukolę, pomidor, figę, ser, prażone pestki słonecznika. Całość polać dresingiem. Smacznego.