sobota, 26 stycznia 2019

Pijalnia Ziół Dary Natury w Warszawie

Z ziołami, wychowując się na Mazurach, miałam styczność od zawsze i zawsze wierzyłam w siłę ziół. Zioła od zawsze mi towarzyszyły, dlatego ucieszyłam się, że powstało coś takiego jak pijalnia ziół w mieście, w którym mieszkam. O Pijalni Ziół Dary Natury słyszałam już dawno, ale dopiero w tym tygodniu udało mi się tam dotrzeć. Dla wszystkich miłośników ziół to miejsce - to raj dla wszystkich zmysłów: wzroku, słuchu, smaku i węchu. Piękne, nietuzinkowe wnętrze, subtelna nienachalna muzyka, pyszne napary ziołowe, herbaciane mieszanki i smaczne potrawy, a do tego subtelny zapach ziół - to na miejscu. Do własnego domu możemy zabrać odrobinę tego klimatu, zakupując na miejscu zioła, przyprawy i przetwory. A do tego pracują tam kompetentne osoby - po studiach Zielarstwo na SGGW. Zachęcam wszystkich do odwiedzenie tego miejsca, ja na pewno będę tu stałym bywalcem.

Tak się składa, że w maju będę miała okazję być w Ziołowym Zakątku na Podlasiu - miejsca, z którego pochodzą zioła serwowane w tej zielarni. I na pewno Wam o tym tu na piszę. Dodam tylko, że mój wpis nie jest sponsorowany.

Dodam jeszcze, że warto polubić ich stronę na Facebooku, bo właściciele tego miejsca organizują otwarte wykłady o ziołach.

#pijalniaziół
Pijalnia Ziół Dary Natury
ul. Mokotowska 19 (wejście od Marszałkowskiej) niedaleko placu Zbawiciela, Warszawa
Facebook: https://pl-pl.facebook.com/PijalniaZiolDARYNATURY/ 

















piątek, 18 stycznia 2019

Zimowe migawki kulinarne

Zapraszam na zimowe migawki kulinarne. Ostatnio nie gotuję jakoś wiele, ale od czasu do czasu udaje się coś tam przygotować, jak np. zupę krem z dyni piżmowej z jabłkiem, imbirem, cynamonem i orzechami włoskimi. Choć ostatnio mięsa jadam bardzo mało, to zdarzyło mi się i to dwa razy piec mięso - raz z królika, raz schab. Z ostatnich odkryć ciekawych miejsc na kulinarnej mapie stolicy z czystą przyjemnością polecam pizzę w restauracji Tutti Santi - wyśmienita.

(zdrowy deser: jogurt grecki, gruszka, gotowana żurawina, orzechy włoskie)

(prosty obiad: jaja sadzone, cukinia i papryka gotowane na parze)

(sałatka: rukola gruszka, pomidor, czarne oliwki, czarnuszka, sezam)

(buraki na zakwas, jeszcze nie zalane słoną wodą)

(drugie śniadanie w pracy: kanapka z sałatą i łososiem, pół pomidora i kawałek awokado, orzechy)

(sałatka: pomidory, czerwony burak gotowany, krewetki, orzechy, natka pietruszki, oliwa z ziołami)

(koktajl: jabłko, ogórek, pietruszka, )

(kolorowy obiad od Slimaka: grillowana papryka oraz pierś z kurczaka i cukinia, puree z groszku i dyni)

(porcja domowego musli: płatki owsiane, pestki dyni, migdały, orzechy nerkowca, orzechy laskowe, siemię lniane)

(gotowana żurawina)

(musli z jeżynami)

(królik marynowany w ziołach - przed upieczeniem)

(królik upieczony)

(kanapki z pastą z soczewicy z ogórkiem kiszonym)

(sałatka z kaszy gryczanej, gotowanego buraka, sera feta i roszponki)

(domowa rolada przygotowana przez moją bardzo zdolną siostrę :-)

(kawa ze szczyptą kardamonu, imbiru i cynamonu)

(jarska fasolka po bretońsku)

(drugie śniadanie: kanapka z pastą z soczewicy z wędzoną papryką, pomidory, awokado, orzechy włoskie)

(schab do pieczenia w marynacie z oliwy i octu winnego z ulubionymi ziołami)

(creme brulee)

(zupa krem z dyni piżmowej, z jabłkiem, imbirem, cynamonem i orzechami włoskimi)

(sałatka: śledź, gotowane buraki, ogórek, cebula i kiełki rzodkiewki)

(pizza w restauracji Tutti Santi)

(Panna cotta w restauracji Tutti Santi)

(sałatka: pomidory, groszek zielony, kukurydza, ser z niebieską pleśnią, czerwona cebula, oliwa i zioła)

czwartek, 10 stycznia 2019

Warzywa duszone - papryka, cukinia, pomidory, ciecierzyca

Dietetycy nawołują, że powinniśmy w ciągu dnia zjeść co najmniej 500 g warzyw. Mam zatem propozycję na warzywny obiad. A, że zima za oknem - to warto się jedzeniem rozgrzać - będzie więc danie z warzyw na ciepło. Można w pudełku/słoiku zabrać do pracy na ciepły obiad.


Składniki (na 4 porcje):

  • średniej wielkości cukinia,
  • średniej wielkości papryka czerwona,
  • puszka pokrojonych pomidorów,
  • mała cebula,
  • szklanka ugotowanej ciecierzycy,
  • 2 zgniecione ząbki czosnku,
  • sól, pieprz,
  • ulubione zioła: (u mnie po szczypcie: mielonego imbiru, kurkumy, ostrej papryki, wędzonej papryki, oregano, bazylii, kminu rzymskiego),
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy,
  • wrząca woda.
Wykonanie:
Cebulę pokroić w kostkę. Paprykę i cukinię umyć i pokroić w dość grube kawałki. W rondlu lub na głębokiej patelni zeszklić cebulę na oleju, dodać paprykę wymieszać, poddusić 3 minuty dodać pokrojoną cukinię i dusić kolejne 3 minuty, następnie dodać pokrojone pomidory z sosem z puszki oraz ugotowaną ciecierzycę oraz czosnek i wszystko wymieszać. Doprawić solą i pieprzem oraz ulubionymi ziołami. Zalać wrzącą wodą do wysokości warzyw i dusić 10 minut. Podawać z pieczywem lub ziemniakami. Smacznego.