Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fitness. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fitness. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2019

Czy można ćwiczyć w trakcie pracy w biurze?

Jeśli, tak jak ja macie siedzącą pracę i przy biurku spędzacie 8 godzin lub nawet więcej, to przyda nam się kilka wskazówek, jak znaleźć chwilę na kilka prostych ćwiczeń podczas pracy. Zachęcam Was do obejrzenia i wspólnego ćwiczenia z poniższym filmem video, który przygotowała dla nas Gabrysia z fitGABInetu.

Gabrysia jest dyplomowaną trenerką fitnessu. Obecnie w trakcie studiów magisterskich na kierunku Fizjoterapia na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Ma za sobą także liczne szkolenia i warsztaty. Zatem oddaję Was w dobre ręce.  

Na żywo można ją znaleźć w różnych warszawskich klubach fitness. A wszystkie te informacje publikowane są na jej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/fitGABInet/  Polubcie i zaglądajcie często ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=lvMO67gt3Uw

Ja właśnie podczas pisania tego wpisu zrobiłam krótką przerwę i poćwiczyłam z Gabi. A Ty kiedy poćwiczysz? Nie odkładaj tego na później, zacznij już teraz, jak tylko skończysz czytać ten wpis. 

Dodam tylko, że wpis nie jest sponsorowany. Dzielę się z Wami tym, co sama sprawdziłam i mogę z czystym sumieniem polecić. 


poniedziałek, 24 lutego 2014

Bądź fit!

Fraszka przez 4 lata chodziła na siłownię, ale ileż czasu można robić to samo! Pierwsze pół roku - fascynacja i 4 razy w tygodniu na siłowni. "Szwarcenegery" na łydkach gwarantowane! Ale nie o to jej chodziło. Więc trochę przystopowała. Przerobiła prawie wszystkie zajęcia dostępne w klubie: joga - bez zachwytu, tai-chi - interesujące, aerobik - taki sobie, salsa solo - świetna, sexy dance dla pań - rewelacyjny, zumba - w zależności od prowadzącego - od rewelacja po ok. Do tego bieżnia, rowerek, orbitreki, ciężarki i inne dostępne w klubie przyrządy. Najbardziej męcząca na siłowni była ogłuszająca muzyka. Jak w takich warunkach można się zrelaksować? Fraszka pół roku temu zrezygnowała z siłowni - nic a nic jej już nie motywowało, aby tam chodzić. Ale podjęcie tej decyzji nie przyszło jej łatwo, bo aż przez 3 miesiące się zastanawiała, co z tym fantem zrobić. Na jakiś czas zrezygnowała z ćwiczeń fizycznych, ale ostatnio zaczęła tęsknić za ruchem. Wczorajszy dzień był przełomowy - najpierw spacer w pełnym słońcu:


a potem zajęcia z zumby (o mniej więcej tak: http://www.youtube.com/watch?v=njQTvNxoWso i
http://www.youtube.com/watch?v=q4X0CYsIXgQ) A kondycja Fraszki na razie marniutka :-(

A dziś Fraszka zaczęła treningi z Ewą Chodakowską. Dlaczego z nią? Wzbudza sympatię, Fraszce poza tym podoba się spokój bijący z tej dziewczyny oraz jej kojący głos. Trening w domu robi się dla siebie. Tu nikt na Ciebie nie krzyczy, jak to zdarzało się nie raz na różnych aerobikach, gdzie człowiek czuje się jak niewolnik, na którego krzyczą i przymuszają do katorżniczego wysiłku. Nie musisz nikomu imponować, ani się stresować, że ktoś na ciebie patrzy - to Fraszce bardzo odpowiada. W aktywności fizycznej chodzi o to, aby każdy wybrał to, co lubi robić najbardziej. Jedni wolą biegać, inni jeździć na rowerze, albo tańczyć, a jeszcze inni "wyciskać" na siłce.

Plan jest taki: 3 razy w tygodniu ten trening - Skalpel. WoW - "uderzenie" endorfin po treningu - gwarantowane! Zwłaszcza dlatego, że dało się radę. Końcówka naprawdę ciężka, ale jaka satysfakcja i zadowolenie!


Poza tym spacery, zero słodyczy i zdrowa dieta. Trzymajcie za Fraszkę kciuki. Przydadzą się jej zwłaszcza w kwestii wytrwałości. Kto się przyłącza, kto podejmuje wyzwanie? Fraszka ćwiczy w poniedziałek, środę i piątek od dziś do końca kwietnia, a na majówkę ma świetną formę i jedzie w Bieszczady pochodzić po górach :-)

Piękne Bieszczady możecie zobaczyć już dziś na blogu znajomej Fraszki, o tutaj:
http://eszka.blog.onet.pl/2014/02/18/sezon-paralotniowy-chyba-rozpoczety/ - z lotu ptaka, a raczej z paralotni lub tutaj: http://eszka.blog.onet.pl/2014/02/16/wetlinska-bw/ - Połonina Wetlińska, a tu: http://eszka.blog.onet.pl/2012/08/26/polonina-carynska-na-reset/ - Połonina Caryńska.

wtorek, 8 stycznia 2013

What is your favorite type of exercise?

Fraszka uwielbia spacery, ale w mieście nie sprawia jej to przyjemności, więc postanowiła znaleźć sobie coś równie miłego. I zapisała się na siłownię, gdzie chodzi od połowy 2010 roku i sama jest w szoku, że tyle wytrwała. Na początku zawładnęła nią mania ćwiczeń. Przez pierwsze trzy miesiące chodziła na siłownię 4 razy w tygodniu. Po tym czasie zauważyła, że urosły jest „szwarcenegery”, zwłaszcza na łydkach. Taki wygląd jej nie zachwycił, więc przystopowała trochę z intensywnością i częstotliwością biegania na siłkę. Niestety nadszedł i taki czas, że przez cały miesiąc nie oglądała sali ćwiczeń, a maszyny tęsknie i cierpliwie na nią czekały. I się doczekały się.

Sezon ćwiczeń czas zacząć, aby pięknie prezentować się nie tylko na plaży, ale przede wszystkim, żeby dobrze się ze sobą czuć. Najważniejsza jest systematyczność i plan, którego należy się trzymać w miarę swoich możliwości. Fraszka zachęca wszystkich do poszukania takiej aktywności fizycznej, która sprawia radość. Jeśli nie jesteś miłośniczką/miłośnikiem siłowni, to może basen, albo taniec, albo po prostu spacer czy rower. Fraszka trzyma za was kciuki, a wy trzymajcie za nią – przydadzą się zwłaszcza w kwestii systematyczności.

Może komuś przyda się taki oto przewodnik: Strenght Training Guide For Women – obrazkowy podpowiadacz – Fraszka go przetestowała, co prawda poległa na ćwiczeniu „DeadLifts” (sama nazwa powinna Fraszkę od tego ćwiczenia trzymać z daleka), do niego trzeba być nieco bardziej rozciągniętym. W Internecie można także znaleźć wiele filmów video z propozycjami ćwiczeń dla dziewczyn i kobiet: