Sięgnęłam po książkę "Sekret listu" autorstwa Lucindy Riley, zachęcona zapowiedzią historii o zakazanej miłości, tajemnicy sprzed lat i sekrecie, który może wstrząsnąć samymi fundamentami monarchii. Już od pierwszych stron dałam się wciągnąć w świat pełen niedopowiedzeń, emocji i napięcia, które stopniowo narasta wraz z rozwojem fabuły.
Fraszka & Kobieta Renesansu
niedziela, 22 marca 2026
sobota, 21 marca 2026
Paige Toon „Siedem razy lato”
„Siedem razy lato” Paige Toon to jedna z tych książek, które wydają się lekkie i typowo „wakacyjne”, a potem okazuje się, że pod tą całą kornwalijską scenerią kryje się całkiem spory ładunek emocji. I co najważniejsze, to książka, od której naprawdę ciężko się oderwać, bo chcesz wiedzieć, co się wydarzy kolejnego lata.
piątek, 20 marca 2026
Rebecca Yarros „Wariacja”
Rebecca Yarros „Wariacja” to książka, od której naprawdę ciężko się oderwać. Niby historia o miłości i powrotach do przeszłości, ale podana w taki sposób, że człowiek czyta „jeszcze jeden rozdział”… i nagle robi się noc. I choć nie jest to najlżejsza opowieść, to ma w sobie coś, co przyciąga: emocje, które są prawdziwe i nieprzerysowane.
czwartek, 5 marca 2026
Santa Montefiore „Spotkamy się pod drzewem ombu”
To jedna z tych książek, które wciągają powoli, ale konsekwentnie, a potem orientujesz się, że odkładasz wszystko inne, bo chcesz wrócić do bohaterów i ich świata. I bardzo dobrze, że ta powieść ma ponad 500 stron, bo ja lubię przebywać z bohaterami, których polubię. A tu naprawdę jest z kim pobyć.
poniedziałek, 23 lutego 2026
Natasza Socha "Pokój kołysanek"
„Pokój kołysanek” Nataszy Sochy to książka zainspirowana historią pewnego emerytowanego nauczyciela, który będąc w szpitalu na rehabilitacji zobaczył oddział noworodków i postanowił je przytulać. Okazało się, że przytulane i głaskane dzieci szybciej się uspokajają i dochodzą do zdrowia.
niedziela, 15 lutego 2026
Bułeczki z gorzką czekoladą (wysokobiałkowe)
To kolejna wariacja na temat bułeczek z twarogiem. Tym razem z dodatkiem gorzkiej czekolady. Zrobienie ich zajmuje tylko chwilę. 10 minut na zagniecenie ciasta i około 25-30 minut pieczenia. Jest to więc szybka propozycja na małe co nieco do kawy lub hetbaty.
Składniki (na 8 małych bułeczek):
- 250 g twarogu,
- 2 jajka,
- 150 g mąki pszennej,
- 1 łyżka cukru,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 6 kostek gorzkiej czekolady,
Wykonanie:
Do miski włożyć twaróg, rozgnieść go widelcem, dodać jajka, następnie wsypać mąkę, dodać cukier i proszek do pieczenia. Czekoladę posiekać na kawałeczki i dodoać do ciasta. Wymieszać wszystko do połączenia składników. Nastepnie zagnieść ciasto podzielić na osiem części. Na blasze wyłożonej papierem wykładać uformowane bułki. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza z termoobiegiem przez 25-30 minut. Sprawdzać, czy się nie za bardzo przypiekają. Ostudzić. Smacznego.

czwartek, 5 lutego 2026
"Faworki" z ciasta francuskiego
"Faworki" z ciasta francuskiego wymyśliłam na poczekaniu. Myślałam o zrobieniu tradcyjnych smażonych faworków, ale nie bardzo mi się chciało. Miałam gotowe ciasto francuskie w lodówce. Kilka chwil i juz były gotowe. Pieczenie to około 20-25 minut do zrumienienia.
Zawsze zastanawiałam się skąd wzięły się dwie nawy tych karnawałowych słodkości. Faworki i chruściki (lub chrust) to te same kruche, smażone w głębokim tłuszczu ciasteczka o kształcie kokardek, posypywane cukrem pudrem, popularne w karnawale i tłusty czwartek. Nazwa „faworki” pochodzi z francuskiego i oznacza wstążki, podczas gdy „chrust”/„chruściki” nawiązują do ich chrupkości i wyglądu przypominającego suche gałązki.
Składniki na około 20 faworków:
- 1 gotowe ciasto francuskie
- cukier puder do posypania
Wykonanie:
Ciasto rozłożyć. Wyciąć paski. W każdym pasku zrobić nacięcie i przeciągnac jeden koniec tworząc kokardkę. Ułożyć na blasze wyłoznej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzac do 170 stopni, piec około 20-25 minut. Wyjąć, rozłozyć na talerzach i posypac cukrem pudrem. Smacznego.









