niedziela, 26 lutego 2023

Szarlotka tradycyjna z domowymi jabłkami ze słoika

Na niedzielny deser poleca się tradycyjna szarlotka. Mam spory zapas prażonych jabłek w litrowych słoikach, ale dopiero teraz pierwszy raz z nich przygotowałam tę właśnie szarlotkę. Ostatnio w ucho wpadła mi piosenka "Jestem u siebie" Agnieszki Musiał feat. Kamil Bednarek, a tam fragment tekstu: "a po obiedzie szarlotka i szklanka ciepłego mleka". Polecam piosenkę, polecam szarlotkę. Jeśli ktoś lubi z mlekiem, to bardzo proszę. Dobra i z kawą i z ulubioną herbatą, też. 

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 60 g cukru pudru,
  • 1 łyżka cukru wanilinowego,
  • 200 g masła,
  • 1 jajko,
  • 1 litr prażonych jabłek na szarlotkę - kupione w sklepie - u mnie swojskiej roboty z papierówek.

Wykonanie:

Mąkę przesiać do miski i wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem pudrem oraz cukrem wanilinowym. Następnie dodać pokrojone w kostkę zimne masło i zagnieść kruche ciasto (można robotem, można ręcznie) pod koniec dodać jajko i dalej zagniatać na gładkie ciasto. Ciasto podzielić na 2 części i włożyć do lodówki na pół godz. lub do zamrażalki na 15 minut. Po wyjęciu z lodówki jedną częścią wyłożyć foremkę (wcześniej wysmarowaną masłem i wysypaną mąką lub bułka tartą). Na ciasto wyłożyć jabłka ze słoika. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta na tarce o dużych oczkach. Piec przez ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza. Można posypać cukrem pudrem.




niedziela, 19 lutego 2023

Domowy kisiel malinowy

Przepis na kisiel domowy znałam od dawna. Wiedziałam, że robi się go z mąki ziemniaczanej, ale jakoś nie byłam przekonana. Nie mogę jeść kisielu: malinowego, wiśniowego, truskawkowego, poziomkowego kupowanego w sklepie - do nich dodawany jest hibiskus, a ja jestem na niego uczulona. Jeśli już wybieram kisiel ze sklepu, to zawsze jest on o smaku pomarańczowym lub cytrynowym.  Przepis na ten kisiel malinowy znalazłam na blogu Ania gotuje i okazał się on wspaniały. Z tym, że ja zrobiłam go z malin mrożonych.



Składniki (na 2 porcje):

  • 1 szklanka malin - u mnie mrożone,
  • 1 szklanka wody (250 ml),
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 2 łyżki cukru,
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi ziemniaczanej).

Wykonanie:

Świeże maliny umyć, odsączyć na sicie i wrzucić do małego rondelka. Mrożone maliny od razu umieścić w rondelku. Następnie dodać sok z cytryny oraz cukier i gotować na małym ogniu aż się odmrożą. Następnie do garnka wlać zimną wodę, pozostawiając w szklance około 1/5 wody. Maliny z wodą zagotować. Do pozostałej 1/5 szklanki wody dodać mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać i wlać do gotujących się malin. Dokładnie wszystko wymieszać i gotować chwilę, aż wszystko zgęstnieje. Przełożyć do miseczek i gotowe. Smacznego.



środa, 15 lutego 2023

Lekkie pączusie z serkiem waniliowym na Tłusty Czwartek

Lubię pączki, ale jadam je bardzo rzadko, w zasadzie tylko raz w roku. I ten jeden raz jest w okolicach Tłustego Czwartku, nie zawsze w ten konkretny dzień. Te lekkie pączusie są alternatywą dla tradycyjnych pączków drożdżowych na Tłusty Czwartek. Przepis dostałam od koleżanki, której większa część rodziny choruje na inulinooporność. Puszczam, więc go tu w świat, bo uważam, że jest super, zwłaszcza dla osób, które zmagają się z podwyższonym poziomem cukru, a też chcą skosztować wypieków. Przepis nie zawiera cukru. Jedyny cukier jest z serków waniliowych. To pączki bez drożdży, na proszku do pieczenia. Robi się je szybko, razem z pieczeniem zajęło mi to mniej niż godzinę. Do tego są bardzo lekkie, średnio słodkie, ale bardzo smaczne. Może ktoś z Was się na nie skusi. 

Składniki (na około 30 małych pączków):

  • 2 serki homogenizowane waniliowe 200 g (mi trafiły się po 150 g, więc do ciasta dodałam około 1/4 szklanki mleka, bo ciasto było nieco za gęste)
  • 2 szklanki mąki pszennej przesiane (moja szklanka miała około 230 g).
  • 2 jajka rozmiar M,
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
  • olej do smażenia.
Wykonanie:
Do miski wsypać przesianą mąkę, dodać proszek do pieczenia i wymieszać. Następnie wbić jajka i dodać 2 opakowania serka waniliowego. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Ciasto będzie gęste i nieco klejące. W garnku rozgrzać olej. Pączusie formować dwiema małymi łyżeczkami - mi super kształtne nie wyszły, ale pod koniec złapałam rytm i wychodziły już bardziej kształtne. Pomaga zamoczenie łyżeczek w oleju, wtedy ciasto się tak bardzo nie klei. Piec na brązowy kolor po obu stronach. Pilnować, aby nie przypalić. 




niedziela, 12 lutego 2023

Ałbena Grabowska "Rzeki płyną, jak chcą"

Jeśli ktoś zna książki Ałbeny Grabowskiej, choćby sagę "Stulecie winnych", to do czytania tej autorki nie trzeba zachęcać. Swego czasu, w 2018 roku, przeczytałam sporo jej książek. 


Więcej na Fraszka&Books:  Ałbena Grabowska "Rzeki płyną, jak chcą"