Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 września 2019
Złote lato na Mazurach 2019
Lato, to już przeszłość. Niedaleka, ale przeszłość. Minęło bezpowrotnie. Zostały wspomnienia i zdjęcia. Moje lato na Mazurach było złote, spokojne i pełne harmonii oraz pracowite. Było wspaniale. I tak je zapamiętam.
sobota, 6 lipca 2013
June in photography... outside the city
(już niedługo będą dojrzałe... mniam)
(mięta - niezłe ziółko, pasuje do wielu dań, warto ją mieć w swoim ogródku)
(agrest - jeszcze chwila i będzie z niego kompot, albo ciasto, albo dżem)
(latem trzeba przygotować się do zimy - a zimą w kominku ogień zapalimy)
(kto lubi cukinię? - oto jak kwitnie)
(ukochane polne kwiaty Fraszki)
(będzie szarlotka, ale jeszcze muszą dojrzeć)
(nie tylko polne kwiaty - ogrodowe w całej okazałości)
(goździk brodaty - znak, że to już końcówka czerwca)
(są już poziomkni - to znak, że lato jest już na pewno!)
(łąki wystarczy dla wszystkich - i krów, i bociana)
(przydrożny dziki kwietnik)
(cisza, jak makiem zasiał, hmm... jak to poza miastem na łące)
(chabry - jak was nie kochać)
(pierwsze sianokosy)
(jeszcze jeden rzut oka na ogród z kwiatami)
(dumny i piękny - hmmm... ale co to jest?)
(dokąd mnie zaprowadzisz drogo?)
środa, 16 stycznia 2013
In the middle of winter, I miss summer
Fraszka po Bożym Narodzeniu mogłaby bez żalu pożegnać zimę. Jest stworzeniem ciepłolubnym. W połowie stycznia zawsze tęskni za latem. Jak to dobrze, że nie żałowała miejsca na swoim aparacie i zrobiła dużo zdjęć. Teraz może je przeglądać, przywołując letnie wspomnienia i bez końca napawać się kolorami lata, zwłaszcza zielenią.

Subskrybuj:
Posty (Atom)








































