Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Filmy obejrzane w 2016 roku

W 2016 roku obejrzałam 108 filmów. Niektóre z nich obejrzałam kilka razy. Dla porównania w 2015 roku obejrzałam tylko 65 filmów, co wówczas wydawało mi się bardzo dużo. W śród nich było sporo filmów z cyklu "w starym kinie". Pozytywnie zbudowana byłam kilkoma filmami, m.in.: Wypisz wymaluj miłośćBefore We goMe Before YouMagik z Nowego JorkuNauka spadania, który określiłabym "trochę dziki film", ale ogólnie pozytywny, czy Gwiazd naszych wina oraz filmem Śmietanka towarzyska Woody'ego Allena, za którego filmami niespecjalnie przepadam, ale ten film był całkiem całkiem. Nieoczekiwanie też dobrze bawiłam się na Bridget Jones 3.

Before We go
Opowieść o młodych ludziach pogubionych w miłości, którzy trafiają na siebie przypadkiem i spędzają wspólną noc na rozmowach i spacerach po NYC.


Bridget Jones 3
Niespodziewanie - jak dla mnie - najlepsza ze wszystkich 3 części - śmieszy do łez.

Magik z Nowego Jorku
Zwykły szewc, który ma niezwykłą maszynę, dzięki której może być każdym, a przy okazji zmienia swoje życie i odnajduje ojca.

Me Before You
Zabawna komedia, która wcale nie kończy się happy endem, ale i tak pozostawia w pozytywnym nastroju.

Nauka spadania
W pewną Sylwestrową noc tych czworo spotyka się na wieżowcu z zamiarem popełnienia samobójstwa - na szczęście rezygnują z tego pomysłu, co spowoduje wiele pozytywnych zmian w ich życiu, które chcieli tak tragicznie skończyć.


Śmietanka towarzyska 
Nareszcie Kristen Stewart jakoś gra. Do tej roli nie bardzo przepadałam za tą aktorką, która w swoim repertuarze miała jedną i tę samą minę. 

Wypisz wymaluj miłość
Zaskakująco pozytywny film, ze świetnymi tekstami. Sprzeczki między głównymi aktorami pozwalają uwierzyć, że można stworzyć film, w którym główną rolę gra słowo, a przepraszam i obraz też :-)

  1. Dzikie dziecko (d)*
  2. Perswazje BBC (d)
  3. Duma i uprzedzenie (d)
  4. Wimbledon (d)
  5. Za jakie grzechy (TV)
  6. Szkoła stewardes (TV)
  7. Królewna Śnieżka (d)
  8. Najdłuższa podróż (d)
  9. Miłość. Nie przeszkadzać (d)
  10. Dobry rok (d)
  11. Step up 3D (d)
  12. Ślubne wojny (d)
  13. Afonia i pszczoły (d)
  14. Oświadczyny po Irlandzku (d)
  15. Umrika (k)
  16. Duże Dzieci (Grow Ups) (d)
  17. The Ugly Truth (d)
  18. Dobry rok (d)
  19. Planeta singli (k)
  20. Gry weselne (d)
  21. Była sobie dziewczyna (TV)
  22. Nie pocałujesz panny młodej (TV)
  23. Zaplątani (TV)
  24. Książę Persji. Piaski czasu (TV)
  25. Love actually (d)
  26. Licencja na uwodzenie (d)
  27. Pozew o miłość (d)
  28. Idy marcowe (d)
  29. Dobry rok (d)
  30. Chłopak do wynajęcia (d)
  31. Wimbledon (d)
  32. Agentka (d)
  33. Moja dziewczyna wychodzi za mąż (d)
  34. Igraszki losu (d)
  35. Okno na parlament (t)
  36. Niesamowity Spider men 2 (d)
  37. Dear John (d)
  38. Wiek Adeline (d)
  39. Sekretne życie Woltera Mitty (d)
  40. Zatańcz ze mną (d)
  41. Miłość rani (d)
  42. The Holiday (d)
  43. Dobry rok (d)
  44. Nigdy w życiu (d)
  45. Gwiazd naszych wina (d)
  46. Gwiazd naszych wina (d)
  47. Save Heven (d)
  48. Kingsman The Secret Service 2014 (d)
  49. Zbuntowana (d)
  50. Papierowe miasta (d) 24 kwietnia 2016
  51. Gwiazd naszych wina (d)
  52. Mamma mia (TV)
  53. Dom nad jeziorem (d)
  54. Ania z Zielonego wzgórza – kontynuacja (d)
  55. Gwiazd naszych wina (d)
  56. Joy (d)
  57. Dobry Rok (d)
  58. Księżna Diana (d)
  59. Step up (d)
  60. Casablanca (d)
  61. Magia w blasku księżyca (d)
  62. Dan In Real life (d)
  63. Dirty Dancing 2 (d)
  64. Wypisz wymaluj miłość (d)
  65. Nauka spadania (d)
  66. Gwiazd naszych wina (d)
  67. Oświadczyny po irlandzku (d)
  68. Licencja na uwodzenie (d)
  69. Dobry rok (d)
  70. Ada to nie wypada (i)
  71. Magik z Nowego Jorku (d)
  72. Śmietanka towarzyska (k)
  73. Jak dogonić szczęście (d)
  74. Pani minister tańczy (i)
  75. Trzy serca (i)
  76. Dziewczyna z Poste restante (i)
  77. Jadzia (i)
  78. Piętro wyżej (i)
  79. Paweł i Gaweł (i)
  80. Wrzos (i)
  81. Królowa przedmieścia (i)
  82. Tajemnica panny Brinx (i)
  83. Będzie lepiej (i)
  84. Zanim się pojawiłeś/Me Before You
  85. Bridget Jones 3
  86. Chłopak do wynajęcia (d)
  87. Before We go (d)
  88. Dobry rok (d)
  89. Licencja na uwodzenie (d)
  90. Miłość od kuchni (TV)
  91. Maleficent (TV)
  92. Igraszki losu (d)
  93. Wimbledon (d)
  94. Statyści (TV)
  95. Syberiada polska(TV)
  96. Made of Honor (d)
  97. Holiday (d)
  98. Love actually (d)
  99. Opactwo Northanger (d)
  100. Miłość na wybiegu (d)
  101. Śniegowe ciastko (d)
  102. Listy do M 2 (d)
  103. Listy do M (d)
  104. Listy do M 2 (d)
  105. Holiday (TV)
  106. Listy do M (TV)
  107. Królewna śnieżka i łowca (TV)
  108. Zatańcz ze mną (TV)
 *(k-kino); (d-dvd); (t – teatr); (kon-koncert); (TV-telewizja); (i – Internet)

czwartek, 18 grudnia 2014

Paddington - film o grzecznym misiu

Zupełnie niespodziewanie dla mnie samej znalazłam się na przedpremierowym pokazie filmu Paddington, który w Wielkiej Brytanii zdobył już serca wszystkich małych i dużych dzieci. Za ten zaszczyt pięknie dziękuję Radiu Kolor, dzięki któremu mogłam obejrzeć film o sympatycznym i grzecznym misiu z Peru.


Miś Paddington przybywa do Londynu z Peru, gdzie mieszkał szczęśliwie ze swoją ciocią i wujkiem w dzikiej głuszy. Ulubionym zajęciem misia było zajadanie konfitury z pomarańczy. Misiowa rodzinka żyje sobie szczęśliwie i spokojnie, wspominając dawne czasy, gdy pewien podróżnik przybył w dzikie zakątki Peru i ofiarował im "część swojego świata" w postaci książek, nagrań, z których misie uczą się języka angielskiego. Za każdym razem, gdy wspominają owego podróżnika, zarzekają się, że kiedyś skorzystają z jego zaproszenia i wybiorą się do Londynu. I tak żyją sobie szczęśliwie i spokojnie, lecz pewnego dnia ta sielanka zostaje brutalnie przerwana przez trzęsienie ziemi, w którym ginie wuj misia, a ich dom zostaje doszczętnie zniszczony. Zrozpaczona ciotka i miś postanawiają pojechać do Londynu, jednak w ostatniej chwili stara ciotka rezygnuje z wyprawy i miś wyrusza sam na drugi koniec świata. Liczy, że w Londynie spotka samych uprzejmych ludzi, że na pewno odnajdzie podróżnika i swój nowy dom.

Czy miś odnajdzie podróżnika? Czy znajdzie tam bezpieczną przystań? Czy będzie tam jego ulubiony przysmak? Czy pierwsza napotkana rodzina okaże się przyjazna, czy też zupełnie nieprzyjazna? Gdzie podzieje się mały miś? Czy Londyn jest dla niego bezpiecznym miejscem, a może grozi mu poważne niebezpieczeństwo? Kto czyha na życie misia?

Koniecznie zabierzcie na ten film swoje córki, synów, wnuczki, wnuków, siostrzenice i siostrzeńców :-) słowem wszystkie dzieci małe i większe też. Będę się świetnie bawiły*, a może przejmą od sympatycznego misia Paddingtona trochę grzecznego zachowania.

* Fantastycznie było słyszeć, jak dzieciaki oglądające ten film w kinie przeżywały przygody sympatycznego misia z Peru.


poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kino Iluzjon prezentuje przedwojenne filmy z cyklu "W starym kinie"

Dla miłośnika filmów przedwojennych to niezła gratka obejrzeć zrekonstruowany cyfrowo film z tamtej epoki i do tego z dodatkowymi minutami filmu, których do tej pory się nie widziało. O czym mowa o akcji warszawskiego kina Iluzjon, które rozpoczęło prezentację filmów w cyklu "Z miłości do kina. Filmy przedwojenne w nowej odsłonie".

A jaki film zostanie zaprezentowany jako pierwszy? Otóż jeden z moich ulubionych: "Jadzia", który jakiś czas temu opisywałam na tym blogu. Prelekcje z tego cyklu rozpoczęły się w poprzednią niedzielę (14.12), ale na szczęście ten film będzie prezentowany także w środę 17 grudnia o godzinie 17:30 oraz w niedzielę 21 grudnia także o godzinie 17:30 w kinie Iluzjon na warszawskim Mokotowie. Bilety po 14 zł. normalny i 12 zł. ulgowy.


Natłok wszelkich przedświątecznych zajęć może sprawić, że nie uda mi się dotrzeć na żaden z tych pokazów, ale bardzo będę się starała być na niedzielnym seansie, na który zapraszam wszystkich miłośników starego dobrego kina. Na zachętę dodam, że na pokazach Iluzjonu będzie prezentowane 13 minut nieznanego dotąd materiału z filmu "Jadzia". Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo bym chciała zobaczyć ten film w całości. I chyba nie muszę dodawać, że to świetna komedia romantyczna :-)

Mam nadzieję, że uda mi się być na wszystkich kolejnych pokazach - Iluzjon zapowiada, że w cyklu "Z miłości do kina. Filmy przedwojenne w nowej odsłonie" zaprezentuje aż 14 filmów.

piątek, 14 listopada 2014

A Good Year - gdy zatęsknisz za latem

Ostatni tydzień jest tak bardzo mglisty i pozbawiony słońca, zarówno na Mazurach, jak i w Warszawie, że chciałoby się chociaż jednego przebłysku słońca. W zasadzie nie ma co narzekać na jesień, jeszcze nie dała nam porządnie w kość, ale już jakoś tęskno do słońca i do lata też. Aby to lato sobie przypomnieć proponuję zanurzyć się w fabułę filmu "A Good Year". Jest tam słońce, jest wino, jest piękno francuskiej Prowansji... i miłość, czyli wszystko czego człowiek potrzebuje, aby być szczęśliwym. Tzn. mi tyle by do szczęścia wystarczyło.

(źródło foto: http://www.canalplus.pl/film-dobry-rok_19651)

Głównym bohaterem filmu jest Max Skinner, charyzmatyczny makler giełdowy, który - to trzeba mu przyznać - wie, jak robić pieniądze. Bogaty, sławny i pozbawiony skrupułów kobieciarz, a do tego przystojny i wyrachowany. Niebezpieczna mieszanina cech u mężczyzny, którego należałoby omijać wielkim łukiem, ale co zrobić, że płeć piękna ma do takich właśnie jednostek słabość. W chwili, gdy Max zarabia największe pieniądze, jak dotąd i chce świętować, przychodzi list informujący, że nie żyje jego wuj. Max spędzał u wujka we Francji każde wakacje, ale od 10 lat nie odwiedzał już starego krewnego. Max przyjeżdża na miejsce i jak najszybciej chce sprzedać posiadłość wraz z winnicą. Wraz z powrotem na winnicę powracają wspomnienia wakacji spędzanych z wujkiem, który wpajał mu najważniejsze zasady: miłość do winnicy i wina. Na miejscu Max poznaje uroczą restauratorkę Fanny Chenal, nie od razu zostają przyjaciółmi i kochankami. W ogóle nic tam nie idzie po jego myśli. Nie dogaduje się z zarządcą winnicy, który nie rozumie dlaczego Max chce sprzedać posiadłość. Dla skomplikowania wątku pojawia się młoda i piękna Amerykanka, która podaje się za córkę wuja Henrego. Max nie wierzy jej, ani tym bardziej nie zaczyna pałać do niej braterskim uczuciem. Widzi w niej wroga, który chce zagarnąć spadek. Wszystko jednak płynie w tym filmie do szczęśliwego finału.

Film jest przepiękny, za sprawą pięknie pokazanej winnicy i posiadłości. Od razu chciałby się zamieszkać w tej romantycznej posiadłości wuja Maxa. Film pokazuje piękno francuskiej wsi i winnicy, spokojnego życia w małej miejscowości, to wszystko skontrastowane jest z drapieżnym światem londyńskiej finansjery. Co wybiera Max? Nie jest to dla niego tak bardzo oczywiste, ale po namyśle wraca do Francji i do miłości swego życia.

Film ogląda się z przyjemnością i na takie chłodne i mgliste dni, jakie nam natura funduje obecnie, jest świetnym sposobem, aby się od tych ponurych obrazów zza okna oderwać.

czwartek, 25 lipca 2013

"Każdemu wolno kochać, bo się kocha sercem, a każdy je ma"

W ramach akcji Stowarzyszenia "Gwara Warszawska" i Galerii Jabłkowskich Fraszka jakiś czas temu oglądała film "Cafe pod Minogą" w ramach cyklu „Filmy ze starą Warszawą w tle”. W ubiegłą sobotę w ramach tego samego cyklu można było obejrzeć przedwojenny film z 1933 roku „Każdemu wolno kochać”. Fraszka uwielbia przedwojenne filmy i z przyjemnością wybrała się ponownie na Chmielną 21, by wraz z innymi pasjonatami starych filmów wspólnie się bawić.

Jeśli ktoś chciałby obejrzeć film, bo przegapił imprezę, cały można znaleźć bez problemów na Youtube:
https://www.youtube.com/watch?v=CvjvXnHcBAA

Kolejne filmy w ramach tego cyklu odbędą się:
  • 3 sierpnia (sobota) - 21:00 "Epidemia miłości" (2009)
  • 17 sierpnia (sobota) - 21:00 "Szkice Warszawskie" (1970)

"Każdemu wolno kochać" to historia zakazanej miłości biednego muzyka Alojzego Kędziorka i posażnej panny Reni Sagankiewicz, zaręczonej z bogatym ziemianinem Maciejem Baleronem. Renia kocha się w Alojzym, Alojzy w Reni, jednak miłość, choć odwzajemniona, nie przynosi zakochanym szczęścia, gdyż rodzice Reni kategorycznie sprzeciwiają się takiemu związkowi. Córka nie ma do powiedzenia wiele, to nie te czasy, gdy kobiety mogą decydować o sobie i wybierać męża samodzielnie. Alojzy ma przyjaciela Hipka (kapitalna gra Adolfa Dymszy), który ratuje go z kolejnych tarapatów: "przegania" komornika, załatwia zaproszenie na przyjęcie zaręczynowe Reni, w końcu sprzedaje jego piosenkę, która staje się przebojem i przynosi upragnione pieniądze. Alojzy to typowy artysta, żyje marzeniami, uczuciami i swoją muzyką, gdyby nie Hipek, nie udałoby mu się zdobyć ręki ukochanej i przychylności jej rodziców. Muzyk wciąż popada w tarapaty, tzn. w finansowych już jest, bo ma na głowie komornika, a przydarza mu się rzecz absurdalna, gdy podążając za ukochaną na wieś, trafia do szpitala psychiatrycznego w Wygłupinie, jako jego pacjent.

W tym czasie w Warszawie Hipek wraz z pokojówką Lodzią (Mira Zimińska) państwa Sagankiewiczów "rozkręcają biznes". Hiperk sprzedał piosenkę Kędziorka do teatru i został uznany za jej twórcę, Lodzia sprzedaje słodkości widzom, którzy przybywają na teatralne rewie, przy czym świetnie się bawią, a widzowie filmu wraz z nimi. Muzykowi Alojzemu, gdy dowiaduje się, że jego piosenka stała się znanym szlagierem, udaje się uciec ze szpitala i przybyć na przedstawienie, na którym na być ujawniony autor i kompozytor piosenki "Każdemu wolno kochać". Wszystko oczywiście kończy się jak najlepiej dla zakochanych, rodzice Reni w końcu zgadzają się na Alojzego, jako godnego, bo już bogatego, męża dla ich córki.


Niekwestionowaną wartością filmu jest kapitalna gra Adolfa Dymszy i Miry Zimińskiej. Warto wsłuchać się także w język aktorów - "warsiaski klimacik" słychać zwłaszcza w mowie Hipka. Takie teksty jak: "gdyby mistrzunio nie był taki frajer, to już by dawno się tam wtranżolił", "brak elementarnego wychowani połączone z chamstwem", "coś ty powiedział, ty łachudro w dziąsło szarpana" i wiele, wiele innych. Z nieukrywaną radością Fraszka zauważyła, że każda osoba oglądająca ten film miała cały czas uśmiech na twarzy.

Po projekcji filmu przeprowadzony został konkurs: pokazane zostały 3 sceny i trzeba było przypomnieć sobie, co w tych scenach mówili aktorzy. Po rozstrzygnięciu konkursu zagrała warszawska kapela, do muzyki której można było zatańczyć, do czego zachęcali organizatorzy wszystkich obecnych :-)

wtorek, 23 lipca 2013

"Hotel Marigold" - film na wskroś pozytywny

Fraszka bardzo lubi filmy podnoszące na duchu, pozytywne po prostu. Jest takich wiele. Ostatnio oglądała zabawny, wzruszający i poruszający film. "Hotel Marigold" to historia grupki przypadkowych osób, którzy w jesieni życia, z różnych powodów, postanawiają przenieść się do Indii, do "domu spokojnej starości" o nazwie Hotel Marigold. Wśród tych osób znajduje się sędzia, który zakończył karierę (Tom Wilkinson), emerytowana gosposia na wózku inwalidzkim, prowadzącą domy bogatych ludzi (Maggie Smith), wdowa, szukająca bogatego wdowca (grana przez Celia Imrie), niedobrane małżeństwo, on energiczny optymista, ona zrzędząca histeryczka (Penelope Wilton i Ronald Pickup) oraz starsza pani, która niedawno straciła męża (Judi Dench) i staruszek z niezwykłym poczuciem humoru (Bill Nighy). Już te nazwiska powinny niejednego kinomana przykuć do ekranu. Trzeba przyznać, ze gra aktorów w tym filmie jest wyśmienita. To Fraszka właśnie lubi w kinie brytyjskim najbardziej :-)


Grupa brytyjskich emerytów myśli, że trafi do przyjemnego miejsca, gdzie w spokoju spędzi ostatnie lata swojego życia. Jednak spokoju nie dane jest im zaznać, a to za sprawą energicznego młodego właściciela hotelu, który nie do końca radzi sobie z tym przedsięwzięciem. Ma marzenia i plany co do hotelu, ale nie potrafi przekonać do nich ani swojej dziewczyny, ani tym bardziej swojej matki.

Starsi ludzie czują się zawiedzeni tym, co ukazuje się ich oczom po przyjeździe do hotelu. Nic nie przypomina egotycznego cudu z reklamowego folderu. Indie są hałaśliwe, brudne i biedne. Widzą je tak, Ci, którzy chcą je takimi widzieć. Jednocześnie są barwne, radosne i pełne nadziei, dla tych, którzy "chwytają dzień" i przystosowują się do panujących tam warunków.

W każdym z hotelowych gości, dokonuje się przemiana. I jest to zmiana na lepsze. Sędzia odnajduje dawnego kochanka i odzyskuje spokój, gdy całe życie zamartwiał się, że złamał wiele lat temu młodemu chłopcu życie. Zrzędliwa staruszka na wózku, dostrzega, że sama będąc w potrzebie może jeszcze pomóc innym i co ważniejsze, sprawia jej to radość. Małżeństwo rozpada się z korzyścią dla obojga małżonków. Wdowa znajduje pracę, która ją  bardzo cieszy, bo nigdy pracować nie było jej dane. Straszy pan poszukujący miłości, w końcu ją odnajduje, a polująca na bogatego męża kobieta, choć nie udaje jej się go znaleźć, nie traci nadziei, a chwilowa porażka w tej materii uczy ją pokory. Do tego cały czas jesteśmy świadkami romansu młodego właściciela hotelu i jego pięknej dziewczyny oraz braku aprobaty dla tego związku matki młodego Hindusa.

W tym filmie jest radość i smutek, jest porażka i nadzieja, jest nowa miłość i śmierć. Jest wszystko, co może i mieści w sobie życie człowieka. A przy tym, nawet jeśli zahacza o banał, to jest pokrzepiający i bardzo optymistyczny. Ponadto "odkrywa" prawdę, którą tak łatwo przeoczyć, gdy dopadają nas problemy, cierpienie czy trudności, że życie zawsze toczy się tu i teraz, i należy czerpać z niego pełną garścią, cieszyć się tym, co mamy, bo dopóki istniejemy, możemy wszystko. Nawet w jesieni życia można na nowo odkryć radość z pracy, miłości i przyjaźni.

poniedziałek, 15 lipca 2013

"Dziewczyna z lilią" - film inny niż wszystkie

"Dziewczyna z lilią" to nie romantyczna komedia, choć o miłości jest także. Głównego bohatera Colina poznajemy przy śniadaniu, które serwuje mu Nicolas - jego prawnik, przyjaciel, osobisty kucharz i asystent w jednej osobie. Colin jest wynalazcą, bogatym, co nie jest bez znaczenia dla jego "przyjaciela" Chicka. Od owego pamiętnego śniadania, życie Colina zmieni się w kierunku, jakiego ani sobie nie życzył, ani nie przewidział. Chick opowiada o swojej zbliżającej się randce, a Colin usłyszawszy to, oświadcza, że także chce poznać dziewczynę. Razem z Nicolasem i Chickiem wybierają się na tańce, gdzie Colin poznaje piękną Cloe. Colin i Cloe zakochują się w sobie i wkrótce biorą ślub. Podczas podróży poślubnej Cloe zaczyna źle się czuć. Po powrocie do domu, okazuje się, że jest chora. Ma w płucach lilię, która rozrasta się i zagraża życiu dziewczyny. Co stanie się z dostatnim życiem Colina? Czy Cloe wyzdrowieje? Czy ich wspólna miłość przetrwa? Czy przyjaciele zostaną? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź, gdy wybierzecie się na ten film do kina, najlepiej małego, jak Fraszka, która obejrzała ten film w Kinie Kultura (Rejs) na Krakowskim Przedmieściu.


Fraszka przejrzała kilka recenzji tego filmu i wszystkie skupiły się na niekonwencjonalnym, surrealistycznym sposobie pokazania fabuły. Owszem jest inny niż wszystko, co do tej pory Fraszka widziała. W filmie "Anna Karenina" były małe zaczątki takiego stylu. W "Dziewczynie z lilią" można poczuć się, jak na ożywionym obrazie Salwadora Dali: sprzęty żyją własnym życiem, jak np. uciekający dzwonek do drzwi, pianino serwujące drinki, ożywione buty Colina, zdradzające własny charakter, ciągle zmieniająca się sceneria, itp. Owszem nie jest to proste w odbiorze kino, ale ogrom szczegółów, wcale nie przeszkadza zobaczyć o czym opowiada ten film.

Nikt, w przeczytanych przez Fraszkę recenzji, nie wspomniał o czym jest tak naprawdę ten film. A jest to jedna wielka metafora współczesnego życia. Metafora rozciągnięta na wiele aspektów współczesnego życia. Dotyka takich tematów jak: miłość, przyjaźń, konsumpcjonizm, kapitalizm, kościół, służba zdrowia, praca, bezrobocie, choroba, umieranie, uzależnienia, pseudoprzyjaźń, porzucenie, wykorzystywanie, ślub, a raczej jego farsa. Znalazłaby się pewnie jeszcze więcej. To nie jest łatwy i przyjemny film w odbiorze, wbija w fotel i każe przemyśleć kilka spraw. Wprowadza też w stan przygnębienia, gdyż jedyną pozytywną postacią tego obrazu jest Nicolas i jego wierna przyjaźń. Wszystkie inne wartości nie ostają się: Colin zdradza chorą Cloe, Chick okrada Colina, lekarz Cloe wykazuje odrobinę przyzwoitości i oddaje część pieniędzy Colinowi, gdyż pomylił się w diagnozie, ale nie bierze odpowiedzialności za swoje błędne decyzje, kościół odwraca się od Colina, który nie ma pieniędzy na mszę. I tylko Nicolas pozostaje wierny przyjaźni i wspiera Colina i Cloe do końca dni Cloe, mino, że Colin odprawia Nicolasa, bo już go na niego nie stać. W tym świecie rządzi pieniądz. Człowiek jest tylko małą śrubką, którą w machinie kapitalizmu można i trzeba zastąpić nową, gdy poprzednia się zużyje.

Owszem, jest to film inny niż wszystkie za sprawą obrazu, jakim operuje, ale jednocześnie jest to film o tym, o czym ludzkość rozmyśla od zawsze, o sile miłości, przyjaźni, o granicach, których przekroczenie zabija w nas człowieczeństwo, o absurdach, które towarzyszą nam każdego dnia w każdej epoce i zapewne będą z nami do końca świata. Fraszka poleca ten film każdemu, i choć wprawia w zadumę, a nawet lekkie przygnębienie, to jednak od czasu do czasu warto i takich uczuć doświadczyć.