poniedziałek, 15 listopada 2021

Syrop z cebuli

O syropie z cebuli na odporność słyszałam już dawno. Mam też mgliste wspomnienie z dzieciństwa, że dawali mi go rodzice. Samodzielnie nigdy go nie robiłam. Aż do teraz. Postanowiłam go przygotować. W podstawowym składzie syropu jest cukier, ale znalazłam też przepis z miodem. Miód, a także czosnek wzmocni swym działaniem syrop, który teraz, w okresie przeziębień jesienno-zimowych, przyda się każdemu na pewno. Ach... i wcale nie jest paskudny w smaku. Byłam zaskoczona jego słodko-cytrusowym smakiem.



Składniki:
  • 2 - 3 cebule,
  • miód,
  • 2 ząbki czosnku,
  • sok z 1 cytryny.
Wykonanie:
Cebule pokroić w plasterki, włożyć do wyparzonego słoika, zalać miodem do wysokości cebuli. Zostawić na kilka godzin, można na całą noc. Następnego dnia przecedzić i dodać zgniecione ząbki ząbków i sok z jednej cytryny. Gotowe. Przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 2 tygodni po jednej lub dwie łyżki dziennie, najpóźniej 3 godziny przed snem. 

Właściwości:

Wartości odżywcze cebuli surowej (w 100 g). 
Wartość energetyczna - 40 kcal
  • Białko ogółem - 1,10 g
  • Tłuszcz - 0,10 g
  • Węglowodany - 9,34 g (w tym cukry proste 4,24)
  • Błonnik - 1,7 g
Witaminy:
  • Witamina C – 7,4 mg
  • Tiamina – 0,046 mg
  • Ryboflawina – 0,027 mg
  • Niacyna - 0,116 mg
  • Witamina B6 - 0,120 mg
  • Kwas foliowy -  19 µg
  • Witamina A – 2 IU
  • Witamina E – 0.02 mg
  • Witamina K - 0.4 µg
Minerały:
  • Wapń – 23 mg
  • Żelazo - 0,21 mg
  • Magnez - 10 mg
  • Fosfor - 29 mg
  • Potas - 146 mg
  • Sód – 4 mg
  • Cynk - 0,17 mg
Cebula to cenne źródło witaminy i minerałów, wzmacnia odporność. Ma również właściwości wykrztuśne, dzięki czemu może wspomóc leczenie zarówno suchego, jak i mokrego kaszlu. Rozrzedza zalegającą wydzielinę w gardle, tym samym ułatwiając pozbywanie się jej. Syrop z cebuli jest także bardzo pomocny w leczeniu anginy i zapalenia gardła, zapalenia krtani oraz zapalenia zatok. A gdy nie jesteś chory/chora, to możesz go zażywać profilaktycznie.





*Podane tu informacje mają charakter wyłącznie informacyjny i nie służą do diagnozowania i leczenia chorób. Zioła i naturalne produkty mogą silnie działać na ludzki organizm, wchodzić w interakcje z żywnością, lekami oraz silnie alergizować. Przed stosowaniem ziół i innych naturalnych produktów należy skonsultować się ze specjalistą.


sobota, 13 listopada 2021

Samodzielne ukorzenianie krzewów i drzew

Zainspirowana wpisem na blogu Sebastiana Kulisa - Rośliny z patyka, postanowiłam wypróbować tę metodę "produkcji" własnych darmowych sadzonek drzew i krzewów.  Jak pisze autor tego wpisu obecnie, gdy rośliny "śpią" jest najlepszy na to czas. 

Co postanowiłam ukorzenić. Po pierwsze hortensję. Mam przemiłą znajomą starszą panią, która ma wspaniały ogród, w tym całą masę hortensji. Poprosiłam ją o kilka patyczków. Po drugie dziką różę. Pan Sebastian nie pisała o tym krzewie, ale wydaje mi się, że nic nie szkodzi spróbować. Uwielbiam dziką różę. Zapach tych kwiatów zawsze kojarzy mi się z czerwcem i końcem roku szkolonego. Z kwiatów można przygotować susz czy konfiturę, a z owoców soki i dżemy. Po trzecie śliwę - mam w ogrodzie bardzo stare drzewo i w tym roku miało bardzo dużo owoców, ale zanim dojrzały w lipcu wiatr złamał 2 spore gałęzie i przykro patrzeć na ten sterczącą z jednej strony gałąź. Do tego maliny.  Do lekkiej ziemi dosypałam popiołu. Doniczki umieściłam w zimnej szklarni. Będę zraszała ziemię, aby była wilgotna. Jestem bardzo ciekawa co mi z tego wyjdzie. Wiosna podzielę się moimi doświadczeniami. Dodam jeszcze, że poprosiłam jedną siostrę, aby ukorzeniła mi tak borówkę amerykańską, a drugą siostrę, aby zrobiła to samo z jaśminowcem. 

Na zimę trzeba te doniczki postawić, tak, aby nie dotykały ziemi. Najlepiej na jakiejś ławce, nawet tak prowizorycznej, jak moja - dwa pieńki i kawałek deski - ostatnie zdjęcie. Samodzielne ukorzenianie krzewów i drzew to super zajęcie, takie dla cierpliwych.

Odkąd wróciłam na Mazury, moim marzeniem jest mieć piękne ogrody: kwietny przed domem, z drzewami i krzewami oraz warzywno-ziołowy. Na razie mam mały zakątek ziołowy z szałwią, rozmarynem, tymiankiem, oregano, miętą i estragonem. Mam też mały zagonek z rukolą, jarmużem i pietruszką. mam nadzieję, że mi to ładnie przezimuje. 






PS. Musiałam coś zrobić nie tak, bo nic z tego nie wyszło :-(


wtorek, 9 listopada 2021

Listopadowe przymrozki

 Listopadowe przymrozki malują nam naturę tak pięknie. Z mojego ogrodu, trochę jeszcze kwitnących nagietków i ziół: rozmaryn, tymianek, jarmuż, mięta i pietruszka.


















niedziela, 18 lipca 2021

Nie sypiam byle gdzie...

Książka "Nie sypiam byle gdzie. Kompendium niespiesznego podróżnika" wpadła mi w ręce przypadkiem, choć mówią, że przypadków nie ma. Mamy czas wyjazdów i urlopów, a nóż ktoś coś ciekawego znajdzie dla siebie. A co to takiego? Można powiedzieć, że wydanie książkowe strony: https://slowhop.com/pl*. Książka jest o tyle ciekawa, że "miejscówki na wypoczynek" są skatalogowane według kilku kryteriów. 

* nie reklamuje tej strony, ani książki, tzn. nikt mi za to nie płaci, po prostu dzielę się tym, co uważam za fajne. Foto są także przypadkowe, nie reklamuję żadnego z tych miejsc.
















niedziela, 20 czerwca 2021

Najprostsze ciasto z rabarbarem

Teraz jest sezon na rabarbar, a że rośnie mi we własnym ogródku, i to bujnie, to jest to już trzecie ciasto z rabarbarem. Pozostałe dwa były na kruchym cieście, jedno na mące pszennej, a drugie na mąkach bezglutenowych (jaglanej, owsianej i kukurydzianej). Wszystkie trzy obłędnie pyszne. 


Składniki:

  • 5 jajek,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1 cukier waniliowy,
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • 2 szklanki mąki,
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/2 szklanki oleju,
  • 100g masła,
  • 3 łodygi rabarbaru.
Wykonanie:

Rabarbar umyć, obrać ze skórki i pokroić w kawałki. Przełożyć do miski i wymieszać go z 1 łyżką cukru. Ten etap nie jest konieczny. Masło roztopić w rondelku, uważać, aby go nie zagotować. Zdjąć z ognia i wystudzić. Całe jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puch. Następnie dodać obie przesiane na sicie mąki połączone z proszkiem do pieczenia i wszystko zmiksować do połączenia się składników. Do masy dodać pół szklani oleju i roztopione ostudzone masło. Całość zmiksować. Blaszkę o wymiarach 24x28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać połowę ciasta, ułożyć rabarbar, jeśli był mieszany z cukrem uważać, aby nie przełożyć go z sokiem - słodzony rabarbar puści sok. Zalać rabarbar drugą porcją ciasta. Można też prościej - wrzucić rabarbar do ciasta i wymieszać całość i przełożyć do formy. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 40-45 minut, do suchego patyczka. Można posypać cukrem pudrem. Smacznego. 





wtorek, 1 czerwca 2021

Najprostsze brownie

Ostatnio jem bardzo mało słodyczy, ale naszła mnie ochotę na ciasto czekoladowe. Jakiś czas temu o tym prostym przepisie od Sugarlady opowiedziała mi moja nastoletnia siostrzenica, która je upiekła sama. Postanowiłam je upiec po raz pierwszy i było to jakieś 3 tygodnie temu, a drugi raz upiekłam je w poprzednim tygodniu w wersji bezglutenowej na Dzień Matki. 

Do wersji bezglutenowej użyłam tylko 100g cukru, bo z oryginalnego przepisu było dla mnie za słodkie. Dałam 3 rodzaje mąk bezglutenowych w równych proporcjach: owsianą, kukurydzianą i jaglaną. Na poniższych zdjęciach jest wersja z mąką pszenną.

Składniki:

  • 150g masła
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 2 jajka
  • 190g cukru (jak dla mnie za słodkie i kolejnym razem dałam tylko 100g i to wystarczyło)
  • 100g maki pszennej (w wersji bezglutenowej w równych proporcjach 3 rodzaje mąk: owsiana, kukurydziana i jaglana)
  • szczypta soli
Wykonanie:
Masło roztopić w rondelku na małym ogniu, dodać połamaną w kosteczki czekoladę i mieszać do całkowitego rozpuszczenia i połączenia składników, nie gotować. Odstawić do wystygnięcia. Do miski wsypać cukier, dodać szczyptę soli i wbić całe 2 jajka, całość ubić mikserem. Do ubitej masy dodać ostudzoną masę czekoladową i miksować do połączenia składników, na niskich obrotach. Następnie do masy dodać mąkę pszenną (w wersji bezglutenowej - mieszankę mąk bezglutenowych). Całość zmiksować. Ciasto przelać na okrągłą blaszkę (rozmiar standardowy) wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 165 stopni (opcja grzanie góra-dół). Ciasto piec około 25-30 minut. Ciasto nie rośnie, będzie płaskie. Mój piekarnik na gaz, grzejący tylko od dołu dał radę, ale ciasto wstawiłam wyżej, aby nie spalić spodu. Moja blaszka była mniejsza nieco niż ta standardowa, więc ciasto piekłam 40 minut. Każdy zna swój piekarnik i zapewne będzie wiedział, jak z nim postępować. 





sobota, 15 maja 2021

Najprostsza pasta jajeczna na chleb

Bardzo lubię jajka pod różną postacią: jajecznica, na twardo, na miękko, sadzone, w koszulce, itd. Jedną z ulubionych postaci jest jajko w tej prostej paście jajecznej. Szybka i prosta do wykonania. Smaczna na śniadanie, na drugie śniadanie lub na kolację. 

Składniki:

  • 3 jajka ugotowane na twardo,
  • 2 łyżki majonezu,
  • sól i pieprz do smaku,
  • ulubione dodatki: szczypiorek, natka pietruszki, suszony czosnek niedźwiedzi, itp.
Wykonanie:
Ugotowane na twardo jajka rozgnieść widelcem w miseczce, dodać sól, pieprz i ulubione posiekane dodatki, szczypiorek lub natkę pietruszki. Dodać majonez i wszystko dokładnie wymieszać. Smarować nią chleb, zjadać z dodatkiem ogórka, pomidora, papryki. U mnie z ogórkiem i rzeżuchą.