sobota, 3 stycznia 2026

Książki przeczytane w 2025 roku

  W 2025 roku przeczytałam więcej książek niż w poprzednim - 40, o połowę więcej. Może dlatego, że niemal hurtem przeczytałam książki Rosamunde Pilcher - aż13, o ile dobrze policzyłam. Ten rok zdecydowanie należał do niej. Ale też zdecydowałam się na powroty. Po latach przeczytałam "Alchemika" Paulo Coelho oraz "Kreatywność" OSHO - obie nie tracą na aktualności. 

W tym roku zalożyłam kolejnego bloga, tym razem o ziołach - Fraszka&Herbs - zapraszam również na niego, jeśli kogoś ta tematyka interesuje. Aby cały czas utrzymać wiedzę o ziolach, którą zdobyłam na podyplomowych studiach zielarskich na SGGW, przeczytałam w tym roku również kilka książek o ziołach i ziołolecznictwie

W okresie świąteczno-noworocznym lubię poczytać książki, których akcja dzieje się w tym okresie, więc teraz czytałam sobie książkę Gabrieli Gargaś „Wieczór jak ten”.

Natomiast wszytskim bardzo polecam książkę Dr Joanna Wojsiat „Tak działa mózg. Jak mądrze dbać o jego funkcjonowanie”. W przystępny i rzetelny sposób przybliża czytelnikowi jeden z najbardziej złożonych, a zarazem wciąż najmniej poznanych organów ludzkiego ciała, czyli mózg, od którego całkowicie zależą nasze emocje, nastroje, pragnienia, świadomość i zdolności intelektualne. Autorka pokazuje, że to, z czym mózg styka się na co dzień, dosłownie go kształtuje, a sposób, w jaki go „karmimy”: dietą, ruchem, snem, odpoczynkiem oraz dbałością o jelita, w ogromnym stopniu decyduje o jego sprawności i zdrowiu. Autorka wyjaśnia zależności między stylem życia a kondycją komórek nerwowych, tłumaczy, jak komunikują się neurony, czym jest neuroplastyczność i skąd bierze się serotonina, udowadniając, że możemy zrobić dla mózgu więcej niż dla jakiegokolwiek innego narządu. To inspirująca lektura dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć swój mózg i świadomie zadbać o jego codzienne funkcjonowanie.


Więcej na fraszka & Books: Książki przeczytane w 2025 roku


czwartek, 1 stycznia 2026

Szczęśliwego Nowego Roku 2026!

 

 🎉🥂🎇

Drodzy Czytelnicy bloga Fraszka & Kobieta Renesansu,

z okazji Nowego Roku życzę Wam zdrowia,
wewnętrznego spokoju i radości, 
oraz wielu dobrych myśli na co dzień.

Dziękuję, że jesteście tu razem ze mną.
Szczęśliwego Nowego Roku!

Fraszka



wtorek, 30 grudnia 2025

Prosty obiad: gulasz z szynki z batatem, brokuł, kasza bulgur

 Z zupami mam tak, że jak gotuję z przepisu, to mi wychodzą, a jak z głowy, to różnie z tym bywa. Natomiast drugie dania są dla mnie łatwiejsze w przygotowaniu. I bardzo lubię je gotować. Poniżej propozycja na prosty obiad. Można tego gulaszu ugotować więcej i mieć na 2 dni. Równie dobrze smakuje podgrzany nastepnego dnia. 



Składniki:
  • 500 g szynki wiepszowej bez kosci,
  • 1 batat,
  • 1 marchewka,
  • 1 pietruszka, 
  • kawałek korzenia selera, 
  • 1 średni por biała część,
  • 1 cebula,
  • 2 łyżki oleju lub oliwy,
przyprawy: 
  • sól, pieprz, 
  • 2 liście laurowe, 
  • 4 kulki ziela agnielskiego, 
  • po szczypcie: suszonego tymianku, oregano, kurkumy, papryki słodkiej czerwonej, czosnku niedźwiedziego
Wykonanie:
Mięso umyć, oszuszyć, pokroić w kostkę. Marchew, pietruszkę, selera i batata umyć, obrać ze skórki i pokroic w kostkę. Pora umyć i pokroic w plasterki. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Do garnka z grubym dnem lub żeliwnej brytfanny wlać olej i podsmażyć mięso z obu stron. Nastepnie dodać cebulę i pora. Wymieszać i dusić 3 minuty. Nastepnie dodać wszystkie pokrojone warzywa, wymieszać i zalać wrzątkiem do wysokości mięsa i warzyw. Dodać wszytskie przyprawy i dusić na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż mięso będzie miekkie - około 1 godziny. Gotowe. Podawać z ugotowaną na sypko kaszą bulgur i ugotowanym na parze brokułem. 



niedziela, 21 grudnia 2025

Krystyna Mirek „Smak dubajskiej czekolady”

  Kilka razy podchodziłam do książki Krystyny Mirek „Smak dubajskiej czekolady”. Brałam do ręki, czytałam opis na okładce i odkładałam. Czytałam już książki Krystyny Mirek i każda z nich była wciągająca. Ale jakoś tytuł mnie nie zachęcał, ani okładka, zbyt przesłodzona. Pomyślałam sobie, że to będzie takie lekkie i banalne czytadło. Ale bynajmniej tematy poruszane w niej do lekkich i przyjemnych nie należą. Przeczytałam ją bardzo szybko, za szybko, w dwa wieczory. A nie lubię zbyt szybko rozstawać się z bohaterami, których polubię. To niesamowicie sympatyczna książka, choć opowiadająca o smutnych w sumie wydarzeniach – rozwodzie, chorobie, biedzie. A mimo to pokrzepiająca. Momentami zabawna. I nawet kilka razy wybuchłam nad nią śmiechem.





czwartek, 18 grudnia 2025

Joanna Tekieli „Widunka"

  Po tę książkę sięgnęłam z ciekawości, ale i z pewną obawą. Słowiańskość, dawne czasy, osady, gusła: to wszystko zapowiadało opowieść, w której spodziewałam się sporo informacji o życiu dawnych Słowian, ich obyczajach, wierzeniach, codzienności. Liczyłam na więcej szczegółów dotyczących świata, w którym przyszło żyć bohaterom, na więcej tła, rytuałów, opisów zwyczajów. Tego elementu trochę mi zabrakło. A mimo to „Widunka” bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Szybko okazało się, że nie jest to książka stricte historyczna ani etnograficzna, lecz przede wszystkim opowieść o człowieku. O byciu innym, wykluczonym, napiętnowanym. 


Więcej na Fraszka & Books: Joanna Tekieli „Widunka"


niedziela, 14 grudnia 2025

Katarzyna Michalak „Sklepik z niespodzianką. Lidka”

  Książka Katarzyny Michalak „Sklepik z niespodzianką. Lidka” to taki powrót po latach do dobrze znanego miejsca i bohaterów. Pierwszy tom „Sklepiku z niespodzianką. Bogusia” przeczytałam w 2013 roku, drugi tom „Sklepik z niespodzianką. Adela” przeczytałam w 2017 roku. Pamiętałam klimat Pogodnej, picie czekolady, kobiece rozmowy przy stole i to charakterystyczne dla autorki połączenie lekkości z tematami, które wcale lekkie nie są. Sięgając po trzeci tom: „Sklepik z niespodzianką. Lidka” byłam ciekawa, jak potoczą się losy bohaterki, która od początku serii wydawała mi się jedną z najbardziej poranionych.